fbpx

Mateusz Mazurek – programista z pasją

Czyli o użyciu Pythona i kilku innych technologii do tworzenia świetnej jakości aplikacji w oparciu o stabilny proces dostarczania oprogramowania.

Programowanie Programowanie webowe Utrzymanie oprogramowania

Czy pip kończy się na pip install?

Na początek ciekawostka! Pamiętacie wpis o programowaniu w kawiarni? To dziś w jakimś sensie jest drugie podejście do tematu, bo ten wpis piszę czekając na śniadanie – właśnie w kawiarni. Sama kawiarnia reklamuje się jako śniadaniownia, gdzie mi te określenia wydają się być bardzo podobne… Ale w gruncie rzeczy, jakie to ma znaczenie:)

Pip

Pip czyli Python Package Installer to narzędzie umożliwiające zarządzanie pakietami. Takie narzędzia to dość popularne rozwiązania np. dla Javy jest nim np. Maven dla Node’a istnieje npm a dla Elixira to np. mix.

Jak nazwa wskazuje, takie narzędzia pozwalają nam zarządzać pakietami których używamy w tworzonej przez nas aplikacji. Pakiety od których zależy nasza aplikacja nazywamy „zależnościami” a po angielsku – dependencies. Na 100% spotkałeś się z tą terminologia a jeśli nie – to zawsze warto wiedzieć więcej:)

Używanie pipa

Najprostszy scenariusz używania pip’a to:

1
pip install nazwa_pakietu

i jak łatwo się domyśleć – instaluje on nam wskazany pakiet.

Polecenie install pozwala nam, a nie wszyscy o tym wiedzą, by wskazać konkretną wersję biblioteki, np:

1
2
3
pip install django            # instaluje najnowszą wersję
pip install django==3.0.2     # instaluje konkretną wersję
pip install 'django>=3.0.2'     # instaluje wersję nowszą lub równą wskazanej

Ponad to polecenie pip install posiada kilka przydanych przełączników które warto znać, np:

–no-deps Zainstaluje pakiet bez zależności. Przydatne jeśli wiemy że owe zależności są już zainstalowane.
–force-reinstall Zmusi pipa do przeinstalowania paczki nawet jeśli jest ona w najnowszej wersji.
–index-url Pozwala na podanie innego serwera paczek niż domyślny.

Pip umie instalować z gita!

Tak! Pip zainstaluje nam paczkę prosto z gita! Można to zrobić takim poleceniem:

1
pip install -e git+https://github.com/psf/requests#egg=requests

czyli podajemy link do repozytorium i nazwę paczki. Co więcej można zdefiniować jak mamy się do tego repozytorium zautoryzować:

1
2
3
4
5
6
[-e] git://git.example.com/MyProject#egg=MyProject
[-e] git+http://git.example.com/MyProject#egg=MyProject
[-e] git+https://git.example.com/MyProject#egg=MyProject
[-e] git+ssh://git.example.com/MyProject#egg=MyProject
[-e] git+git://git.example.com/MyProject#egg=MyProject
[-e] git+file:///home/user/projects/MyProject#egg=MyProject

i wskazać konkretną gałąź, commit, tag lub refa:

1
2
3
4
[-e] git://git.example.com/[email protected]#egg=MyProject
[-e] git://git.example.com/[email protected]#egg=MyProject
[-e] git://git.example.com/[email protected]#egg=MyProject
[-e] git://git.example.com/[email protected]/pull/123/head#egg=MyProject

Sprawa ma się podobnie z svn’em, mercurialem i bazaarem.

Instalacja już ściągniętego repozytorium

Tutaj sprawa jest bajecznie prosta, w folderze gdzie znajduje się plik setup.py uruchamiamy po prostu komendę:

1
pip install .

Plik requirements.txt

Standardowym plikiem który przechowuje zależności projektów jest plik requirements.txt. Składnia jest bardzo prosta:

1
2
3
4
5
SomeProject
SomeProject == 1.3
SomeProject >=1.2,<2.0
SomeProject[foo, bar]
SomeProject~=1.4.2

Jak widzisz sposobów podania wersji jest kilka, nie ma sensu kopiować dokumentacji, więc po prostu zostawiam link do pepa – https://www.python.org/dev/peps/pep-0440/#version-specifiers


Czekaj, stop!

Podoba Ci się to co tworzę? Jeśli tak to zapraszam Cię do zapisania się na newsletter:
a w ramach prezentu otrzymasz całkowicie za darmo, dokument PDF „6 (nie zawsze oczywistych) błędów popełnianych podczas nauki programowania” który jest jednym z efektów ponad siedmioletniej pracy oraz obserwacji rozwoju niejednego programisty.Jeśli to Cię interesuje to zapraszam również na swoje social media.

Plik requirements.txt może zawierać również zmienne środowiskowe, tj np.:

1
2
SomeProject ==5.4 ; python_version < '2.7'
SomeProject; sys_platform == 'win32'

co pozwalaj uzależnić zestaw zależności od środowiska na którym będzie działało instalowane oprogramowanie.

Pip pozwala zainstalować wszystkie zależności z requirements.txt poleceniem:

1
pip install -r requirements.txt

Możemy też zrzucić wszystkie aktualnie zainstalowane biblioteki do pliku requirements.txt poleceniem:

1
pip freeze > requirements.txt

Czym są pliki *.whl?

Jest to format dystrybucji paczek Pythonowych, pozwala na znacznie szybsze instalowanie ich niż klasyczne instalowanie ze źródeł. Pip preferuje ten format i dopiero jeśli go nie znajdzie to będzie szukał źródeł. Oczywiście pliki takie można zainstalować ręcznie, np:

1
pip install SomePackage-1.0-py2.py3-none-any.whl

Pip ma wbudowane podpowiadanie składni

Tylko trzeba je sobie dokleić, tzn:

1
pip completion --bash >> ~/.profile

Podobna funkcjonalność istnieje dla dwóch innych powłok: fisha i zsha.

A co z rozdzieleniem zależności między środowisko deweloperskie a produkcyjne?

Jak pewnie zauważyłeś nie ma jakiegoś takiego jednego konkretnego i wygodnego sposobu by zrobić to plikiem requirements.txt. Powstały inne narzędzia takie jak np. pipenv ale to już temat na inny wpis.

Tak czy siak, mam nadzieje że pokazałem coś ciekawego:)

Dzięki za wizytę,
Mateusz Mazurek

A może wolisz nowości na mail?

5
Dodaj komentarz

avatar
3 Wątki
2 Odpowiedzi
4 Śledzący
 
Komentarz z największą liczbą reakcji
Najczęściej komentowany wątek
4 Komentarze autora
Mateusz HylaKarol KurekMateusz M.Mateusz Rus Ostatnie komentarze autora

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subskrybuj  
Powiadom o
Mateusz Rus
Gość

Merytoryczny artykuł!

Pozdrawiam, Mateusz.

Karol Kurek
Gość
Karol Kurek

Wedle wikipedii „pip” jest bliższe „wine” jeśli chodzi jak rozwija się ten skrót:
https://en.wikipedia.org/wiki/Pip_(package_manager)

To tak żeby się czegoś przyczepić. :)

Mateusz Hyla
Gość

Nigdy nie używałem pip. Jeszcze nie doszedłem do tego poziomu znajomości Python. Myślę że managery pakietów są bardzo pomocne w tworzeniu projektu. Korzystałem trochę z npm chyba dla Angulara i trochę się w nim pogubiłem ale i tak jest to fajne narzędzie.

Fajny artykuł. Thanks :-).

Halo, halo, czekaj chwilę, nie zamykaj!

Super się cieszę że tu jesteś! Bloga tego prowadzę już jakiś czas, uwielbiam pisać i dzielić się wiedzą ale moja pasja do tego jest bez sensu jeśli nie mam czytelników :(

W tej chwili chciałbym Cię zaprosić do zapisania się na newsletter i bycia na bieżąco z tym co przygotowuję. W zamiana za okazane zaufanie dostaniesz dostęp do dokumentu PDF

6(nie zawsze oczywistych) błędów popełnianych podczas nauki programowania”

całkowicie ZA DARMO – wiem, szok i niedowierzanie że daje coś za darmo. Ale ja serio lubię się dzielić wiedzą! Zostaw po prostu swój mail tu – link do zapisania się.