Mateusz Mazurek – programista z pasją

Czyli o użyciu Pythona i kilku innych technologii do tworzenia świetnej jakości aplikacji w oparciu o stabilny proces dostarczania oprogramowania.

Felietony/inne Inne

Podsumowanie: październik 2020

Cześć.

Październik oficjalnie zakończony, więc czas aby, zgodnie z tradycją, na blogu, pojawiło się podsumowanie owego miesiąca. Zaczynajmy.

Nowe wpisy

W październiku na blogu pojawiły się następujące artykuły:

Książki

Gdzieś na początku października pochłonąłem książkę „Czerwona mgła” Tomasza Kołodziejczaka. Nawet fajnie się czytało, takie typowe fantasy. Po niej przyszła kolej na wielką cegłę autorstwa Ursuli LeGuin, czyli Ziemiomorze. Moje wydanie to jedna książka (943 strony) łącząca 5 powieści:

  • Czarnoksiężnik z Archipelagu (1968)
  • Grobowce Atuanu (1971)
  • Najdalszy brzeg (1972)
  • Tehanu (1990)
  • Inny wiatr (2001)

oraz 5 opowiadań:

  • Szukacz
  • Diament i Czarna Róża
  • Kości ziemi
  • Historia z Górskich Moczarów
  • Ważka

Aktualnie jestem na 627 stronie co jest początkiem powieści „Inny wiatr”.

Książkę czyta się nieźle, ale nie rewelacyjnie, trochę brakuje mi w niej… barw? emocji? Ciężko mi powiedzieć. A może to po prostu kwestia gustu.

Filmy

Jako że pogoda przestała być fajna, to popołudniami częściej zajmują mnie film czy książka niż np. rower. Nie sądzę by było to coś dziwnego, bo komu chce się moknąć czy marznąć na wietrze?

Tak czy siak, wpadłem na genialny pomysł i pierwszy raz od dawna, obejrzałem wszystkie filmy z serii Harrego Pottera. Jest to bezprecedensowa sytuacja, ponieważ nie oglądam tych samych filmów dwa razy. Patrząc jednak na fakt, że moje ostatnie zetknięcie z Hogwartem miało miejsce ponad 10 lat temu, to pozwoliłem się na to małe odejście od normy.

Cała seria jest bardzo fajna. Oglądając film za filmem, łatwo można wyłapać moment kiedy maniera, atmosfera, pokazywane rozterki i problemy dorastają wraz z bohaterami, tak by pod koniec serii ciężko było już nazwać ten film filmem dla dzieci. Dla mnie osobiście ostatnią częścią, którą bym kierował do dzieci jest Harry Potter i Więzień Azkabanu. Nie znaczy to oczywiście, że nie mogą one oglądać reszty filmów, raczej mam na myśli, że kolejne części mogą być równie interesujące zarówno dla nich jak i dla dorosłych.

Wspomnieć warto również o filmie „Piękny umysł” czyli historii John Nash’a, amerykańskiego matematyka, którego życie i karierę niewątpliwie mąciła schizofrenia. Mimo dość przykrego tematu, film się oglądało bardzo fajnie.

Sytuacja w Polsce, komentarz prywatny

W Polsce trwa w najlepsze pandemia Covid-19. W październiku rząd zamknął gastronomię i siłownie. Zdalnie zaczęły pracować szkoły oraz administracja publiczna. Prywatni przedsiębiorcy zostali poproszeni przez rząd, aby i Ci zarządzili pracę z domu, tam gdzie jest ona możliwa. Nie można zapomnieć, że w październiku został ogłoszony nakaz noszenia maseczek na świeżym powietrzu.

Osobiście nie jestem przekonany co do części obostrzeń, które są wprowadzane, czasem są one wręcz tak absurdalne, że traci się wiarę w to, że ktokolwiek z polityków myśli racjonalnie. Tworzy to niezwykle żyzne podłoże dla teorii spiskowych. Trzeba jednak pamiętać, że łatwo nam sytuację komentować, trudniej byłoby samodzielnie ją ogarnąć. Nie usprawiedliwia to oczywiście w żaden sposób słabych wyników rządu, ale ułatwia patrzenie z trochę innej perspektywy. Sam nie mam ani grama wykształcenia, które pozwoliłoby mi wypowiadać się w sposób ekspercki na tematy epidemiologiczne, ale pomijając już wcześniej wspomniane przeze mnie absurdy, to kierowałbym ograniczenia bardziej w stronę osób starszych niż, jak to ma teraz miejsce, młodszych. Wydaje mi się, ze skoro lockdown nie eliminuje wirusa, to, biorąc pod uwagę jego koszt względem gospodarki, to wprowadzanie go jest po prostu słabym pomysłem. Chrońmy osoby starsze, ale dajmy żyć młodszym. Ale tak jak napisałem wyżej, to tylko moje zdanie, w dodatku oparte o tę część informacji, którą można znaleźć w Internecie, przepuszczone przez filtr światopoglądowy, wsparte osobistymi przemyśleniami… Jednym słowem, niekoniecznie jedyne słuszne.

Październik to również miesiąc w którym zapadł wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji eugenicznej. Nie chcę zgadywać, czemu rząd akurat teraz, w trakcie epidemii, podjął tak kontrowersyjny temat. Wydaje mi się to bardzo nieodpowiedzialnym zachowaniem. Tak czy siak, rysując linię, na której jednym końcu jest podejście konserwatywne, a na drugim liberalne, mi zawsze było trochę bliżej do liberalnego. W związku z tym, moje zdanie na ten temat może być tylko jedno: absurd. Rząd powinien zajmować się rządzeniem Państwem, a nie ludźmi. Ingerencja w życie prywatne społeczeństwa powinna być ograniczana do minimum (jednak nie do zera). Ale to tylko moje zdanie i pojawienie się go tu traktuję bardziej jak formę pamiętnika niż próbę przekonania kogokolwiek, więc lojalnie uprzedzam, że nie będę wdawał się w dyskusje, a ewentualne prowokujące komentarze będę usuwał.

Sytuacja sprawiła, że na ulice wyszli ludzie, domagając się tego, by, delikatnie mówiąc, rząd odsunął się od władzy.

A na odstresowanie, aby odpocząć od tych trudnych tematów… Warto wybrać się do lasu, odpocząć podziwiając piękną złotą Polską jesień. Co i ja ostatnio czynię.


Czekaj, stop!

Podoba Ci się to co tworzę? Jeśli tak to zapraszam Cię do zapisania się na newsletter:
a w ramach prezentu otrzymasz całkowicie za darmo, dwa dokumenty PDF „6 (nie zawsze oczywistych) błędów popełnianych podczas nauki programowania” który jest jednym z efektów ponad siedmioletniej pracy i obserwacji rozwoju niejednego programisty oraz „Wstęp do testowania w Pythonie”, będący wprowadzeniem do biblioteki PyTest.
Jeśli to Cię interesuje to zapraszam również na swoje social media.

Statystyki bloga

Poprzedni miesiąc pamiętam, że zamuliłem z promocją. Ten w sumie nie był lepszy, bo mój ulubiony laptop musiał pojechać do serwisu (gniazdo ładowania) i ciężko było mi mi się zebrać na pozostałych komputerach do zadbania o blog. To co jednak mnie bardzo cieszy to fakt, że nie odbiło się to na statystykach, są one o ułamki procenta lepsza niż we wrześniu:

Na przestrzeni ostatnich miesięcy obserwuję pewną zmianę, która mnie bardzo cieszy. Wzrasta procentowy udział czytelników trafiających tu wprost z wyszukiwarki. Wskazuje to że być może, bardzo powoli, ale konsekwentnie, odbudowuję pozycję która Google zabrał mi na początku maja tego roku. Podobny wniosek w sumie pojawił się w poprzednim podsumowaniu.

Wszystkim, którzy pojawiali się u mnie na blogu, zostawili komentarz, maila czy po prostu polajkowali coś na fejsie – serdecznie dziękuję. Nie ma nic bardziej wartościowego dla autora, niż docenienie jego pracy! :)

Najpopularniejszy wpis miesiąca

Dzięki za wizytę,
Mateusz Mazurek

A może wolisz nowości na mail?

Subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

1 Komentarz
Inline Feedbacks
View all comments

[…] Podsumowanie października […]